Witam,
Przez ponad rok prostowałam włosy prostownicą, codziennie, dzień w dzień, na okrągło, przez to niestety moje włosy, a szczególnie końcówki bardzo ucierpiały.
Po tym długim czasie postanowiłam przestać to robić i na nowo o nie zadbać.
Z pomocą przyszło mi serum na suche i zniszczone końce z Avonu.
Plusy:
- zapach
- konsystencja (jest lejąca, ale mi to odpowiada)
- nie obciąża włosów, ale trzeba uważać, bo gdy będziemy wcierać go dużo może powstać efekt tłustych końcówek
- tak jak obiecuje producent serum sprawdza się w puszeniu, jedwabistości i miękkości
Minusy:
- cena jak za 30 ml opakowanie jest dość duża w porównaniu z innymi lepszymi kosmetykami do włosów, bo kosztuje 16 zł, ale można znaleźć go często w promocji za ok. 10 zł
- mało wydajny, używam go od krótkiego czasu, a jest go mniej niż połowa
![]() |
| Tutaj możecie zobaczyć jak zachowują się włosy przed nałożeniem i po nałożeniu serum |
Widać, że włosy są mniej napuszone, ładnie się błyszczą oraz nie są splątane.
Jako ocenę przyznaję mu 7/10 :)
Swoje opinie i przemyślenia możecie pisać w komentarzach.
Całuję Was, Olga :)


Widać różnicę, może się skuszę, bo moje włosy to siano złej jakości.
OdpowiedzUsuńNa prawde warto zainwestować, nie pożałujesz ;)
Usuń