O maskach Kallos od jakiegoś czasu dużo się mówi, nie mamy się czemu dziwić bo to jedne z najlepszych produktów do pielęgnacji włosów. Zadziwiają swoją ceną i działaniem.
Opakowanie:
- jest dość duże (1000 ml) w porównaniu z ceną ( ja kupiłam ją za 8 zł na promocji) chociaż mogłoby być zmienione bo jest trochę nie poręczne, lepsza byłaby pompka lub buteleczka
Skład:
- co do składu nie mam większych zastrzeżeń, w masce jest dużo witamin A,B1,B2,B3,B5,B6,C i E oraz olej oliwkowy
Zapach:
- wydaje się nieco chemiczny ale przyjemny, utrzymuje się do następnego mycia
Podsumowując, ta maska doskonale sprawdza się na moich włosach, które są przesuszone i zniszczone. Na pewno do marki Kallos powrócę i poszerzę swoją kolekcję o nowe ;) pragnę nadmienić, że termin ważności jest długi, więc nie mamy się czego martwić. ;)
Buziaki, Olga
Super post! Właśnie opisałam inny rodzaj tej samej maski do włosów ;)
OdpowiedzUsuńhttp://bookwrittenrose.blogspot.com/2016/03/produkty-ktore-odmieniy-zycie-moich.html
ja mam maskę z kallosa, ale czekoladową :D
OdpowiedzUsuń